Treści umieszczone na stronie są tylko informacją, a nie poradą medyczną czy dietetyczną. Jakiekolwiek zmiany żywieniowe wprowadziłam na własną odpowiedzialność. Jeśli masz problemy ze zdrowiem, to zasięgnij pomocy uprawnionego specjalisty.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkcja żywności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkcja żywności. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

Jak produkuje się żywność w wspólczesnym świecie.

Polecam obejrzeć film przedstawiający jak w współczesnym świecie (tutaj Stany Zjednoczone Ameryki) powstaje żywność. Duże zapotrzebowanie na żywność dla kilku miliardów ludzi poskutkowało takim działaniami jak: stosowanie nawozów i pestycydów w rolnictwie, opryskiwanie roślin, modyfikacje genetyczne, pasze z antybiotykami i z modyfikowaną soją, substancje spulchniające i poprawiające konsystencję oraz wzmacniacze smaku w żywności. Wyjściem byłoby kupowanie żywności z ekologicznych gospodarstw, produktów z tradycyjną recepturą bez dodatków chemicznych z Trzema Znakami Regionu i przygotowanie dań samemu. Tak, ale…

Po przeprowadzeniu kontroli w gospodarstwach ekologicznych część z nich nie spełniała norm, stosowali nawozy, bo mieli za niskie plony. I żywność ekologiczna jest droga w Polsce, a większość społeczeństwa nie zarabia wystarczająco by kupować żywność bio. 

Ponadto naukowcy ze Stanford University zebrali 237 różnych badań naukowych dotyczących tak zwanej zdrowej/ekologicznej/organicznej żywności i na podstawie ich wysunęli wniosek,że żywność organiczna NIE JEST wcale zdrowsza od żywności zwykłej. Ekożywność zawiera minimalnie mniej pestycydów, co jednak według naukowców nie ma żadnego wpływu na nasze zdrowie. Z kolei naukowcy z University of Oxford odkryli, że ekofarmy produkują więcej zanieczyszczeń na jednostkę wyprodukowanej żywności niż farmy zwykłe. Stawia to pod znakiem zapytania wszystkie te certyfikaty i atesty przyznawane przez różne organizacje działające najczęściej pod agendą UE.
ALE czytaj etykiety i unikaj produktów zawierających konserwanty, wzmacniacze smaku, substancje spulchniające i poprawiające konsystencję oraz sztuczne barwniki.

Modne jest wypiekanie chleba w domu. Kochani trzeba mieć czas by wszystko przygotować w domu i nie kupować w sklepie. A kiedy mamy zarobić na to wszystko, gdy będziemy sami wypiekać chleb, piec batoniki, produkować soki. Kilka lat temu próbowałam wypiekać chleb z mąk bezglutenowych (u mnie konieczność), bo ten kupny mi nie smakował. Stwierdziłam, że się nie opłaca. Będę kupować chleb od producentów żywności bezglutenowej. Drugi problem związany z własną produkcją żywności – potrzeba dużo sprzętu, który pobiera energię i zajmuje miejsce w kuchni. Proponują kupujcie urządzenia do wypieku chleba, naleśników, pączków ... Mówię na to NIE! 


Nie jadam fast foodów, nie pije coli i pepsi! Kupuję soki warzywne i wodę mineralną bezsmakową (te z aromatem mi szkodzą).

Dla dobra przyszłych pokoleń i naszej planety producenci muszą zrozumieć, że w przyszłości nie będzie zdrowych ludzi, planeta będzie odpadem chemicznym jeżeli nie zmienią technologi produkcyjnych i nie zaczną produkować zdrowszej żywności.

Popieram działania wszystkich osób, organizacji walczących o produkowanie bezpiecznej żywności bez niepotrzebnych dodatków chemicznych i z właściwie opisanymi etykietami na żywności.

Zapraszam zajrzeć na stronę: http://bezpiecznazywnosc.net/




 
Więcej wiedzieć - żyj zdrowiej, czyli jak czytać etykiety spożywcze część I

Środki spożywcze i dodatki do żywności 

Ekstrakt drożdżowy, glutaminian sodu… – Czy wiesz co kupujesz i jesz?


Co my możemy już teraz zrobić? 
Nie kupujmy w nadmiarze żywności, jeżeli ma ona trafić do kosza. W bogatych krajach wyrzuca się jedzenie do śmietników a w Afryce ludzie głodują.
Kupuję jajka od szczęśliwej kurki z wolnego wybiegu, oznaczenie na jajku pierwsza liczba to 1, z hodowli ekologicznej to 0.
Jeżeli możecie ograniczcie używanie środków chemicznych w gospodarstwie domowym. 
Osobiście, gdy mam powierzchnie lekko zabrudzone, myje je ciepłą wodą bez płynów, bez mydła. Zrezygnowałam z odświeżaczy powietrza, wystarczy dobrze wywietrzyć mieszkanie. A gdy mam problem z niemiłym, trudnym do usunięcia zapachem zapalam zwykłe kadzidełko. 
Nie stosuje płynów zapachowych do prania,  nie używam odkamieniaczy, płynów pod prysznic i do kąpieli, stosuje tylko mydło i sól do kąpieli. Kupuję tylko antyperspirant w kulce, żadne areozole. Chcesz zrobić więcej, możesz kupować środki czystości bio, znajdziesz w sklepach internetowych.
Z kosmetyków stosuję tylko krem do twarzy, krem do rąk i podkład, czasami odżywkę do twarzy. Nie stosuje żadnych lakierów do włosów, preparatów utrwalających fryzurę. 
Nie kupuję każdej nowości technicznej w sklepie, sprzęt trzymam tak długo aż nie będzie nadawał się do użytku. Jestem wrogiem wypiekaczy do chleba, maszynek do pieczenia ciastek, naleśników, pączków, babeczek - zużywają energię.

Pije dużo herbaty, dlatego gdy jestem w domu sama, gotuje wodę i wlewam ją do termosu, by potem móc kilka razy przygotować z niej herbatę. Kiedyś zaparzałam herbatę bezpośrednio w termosie, ale po kilku godzinach smak herbaty się zmieniał, była niesmaczna (oczywiście saszetki wyjmowałam z wody po kilku minutach).