Treści umieszczone na stronie są tylko informacją, a nie poradą medyczną czy dietetyczną. Jakiekolwiek zmiany żywieniowe wprowadziłam na własną odpowiedzialność. Jeśli masz problemy ze zdrowiem, to zasięgnij pomocy uprawnionego specjalisty.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą diet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2015

Hashimoto a degeneracja mózgu i co do tego ma gluten.

 




Zachęcam przeczytać wywiad z dr. Datisem Kharrazianem. Jest on autorem książki “Why Do I Still Have Thyroid Symptoms”. Znajdziecie tutaj wszystko o chorobach tarczycy, zapaleniu mózgu i przeciekającym jelicie oraz białku zonulina. I również o diecie bezglutenowej. Link:


niedziela, 26 lipca 2015

Cynk - ważny mikroelement dla zdrowia, urody i męskości.

Ten artykuł powstał z kompilacji tekstów/wiadomości znalezionych w Internecie.
http://www.solgar.pl/wiedza/leksykon/cynk,  
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101460,15774280,Cynk___mikroelement_dla_zdrowia__urody_i_meskosci.html, http://www.vitatorun.pl/zakazan/30,zapotrzebowanie_cynku.html, 
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/cynk-pierwiastek-niezbedny-dla-zdrowia/fjwkd, http://www.solgar.pl/wiedza/leksykon/cynk

 


Cynk jest mikroelementem potrzebnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest niezbędny do prawidłowego działania około 200 różnych enzymów, w tym również tych odpowiedzialnych za budowę białka oraz DNA i RNA. Kieruje kurczliwością mięśni i bierze udział w tworzeniu insuliny. Cynk umożliwia utrzymywanie optymalnego stężenia witaminy A we krwi i jej zużycia przez tkanki. Uczestniczy w procesie mineralizacji kości i regeneracji tkanek. Wpływa korzystnie na pracę układu odpornościowego. Poza tymi właściwościami, cynk:
  • pobudza pracę trzustki, grasicy, prostaty,
  • uczestniczy w przemianach białek, tłuszczów i węglowodanów,
  • jest naturalną obroną przed przeziębieniem, grypą, zapaleniem spojówek, grzybicą i innymi infekcjami,
  • wzmacnia odporność, pomaga łagodzić objawy chorób autoimmunologicznych (np. reumatoidalnego zapalenia stawów),
  • poprawia sprawność intelektualną, zapobiega demencji, wspomaga leczenie depresji i schizofrenii,
  • chroni plamkę żółtą oka przed zwyrodnieniem i zmniejsza uczucie dzwonienia w uszach,
  • wpływa korzystnie na płodność, reguluje miesiączkowanie,
  • jest niezbędny do prawidłowego wzrostu i rozwoju płciowego, przeciwdziała chorobom prostaty,
  • wspomaga leczenie cukrzycy i niedoczynności tarczycy,
  • łagodzi objawy osteoporozy, hemoroidów, zapalenia jelit, choroby wrzodowej,
  • chroni komórki przed niszczącym działaniem wolnych rodników,
  • przyśpiesza gojenie się ran, łagodzi podrażnienia skóry, jest skuteczny w leczeniu trądziku różowatego i trądziku młodzieńczego, poparzeń, wyprysków,
  • wzmacnia włosy i paznokcie
  • jest niezbędny do prawidłowego odczuwania smaku i zapachu

Cynk przydaje się dzieciom i młodzieży, zwłaszcza w kresie dorastania, ponieważ jest niezbędny do prawidłowego działania hormonu wzrostu. Ma także wpływ na działanie gonadotropin, hormonów odpowiedzialnych chociażby za prawidłowy rozwój genitaliów (w szczególności u chłopców).

Mikroelement ten to prawdziwy przyjaciel męskiej potencji. Przyczynia się na przykład do lepszej pracy gruczołu krokowego i zwiększonej produkcji testosteronu. Odgrywa także istotną rolę w produkcji spermy oraz podtrzymywaniu żywotności plemników. Źródła podają, że ponad połowa wszystkich mężczyzn cierpi na łagodny przerost prostaty na którymś etapie życia. Próby kliniczne wykazują, iż suplementacja cynkiem zmniejsza objawy powiększenia gruczołu prostaty oraz jego wielkość u większości pacjentów z łagodnym przerostem stercza. Ponadto stwierdzono, że niejednemu mężczyźnie, który ma zaburzenia potencji, mogą znacznie pomóc dodatki żywieniowe z cynkiem i witaminą B6.

Cynk jest również niezbędny dla prawidłowego działania trzustki i tarczycy. Po pierwsze uczestniczy w magazynowaniu insuliny. Bierze również udział w przekształcaniu tyroksyny (T4) w trójjodotyroninę (T3).

Regularne spożywanie cynku (podobnie jak witamin C, A oraz kwasu foliowego) jest także istotne dla właściwego funkcjonowania systemu immunologicznego, broniącego nas przed infekcjami. Jednocześnie pierwiastek ten odpowiada za prawidłowy przebieg przemian witaminy A, niezbędnej dla naszego wzroku.

Cynk posiada niezwykły wpływ na system immunologiczny człowieka. Zwiększa ilość i aktywność komórek, odgrywających znaczącą rolę w układzie odpornościowym organizmu. Są to przede wszystkim: "komórki żerne" (ich zadaniem jest wchłanianie i unieszkodliwianie zarazków oraz innych obcych ciał) oraz "komórki pamięci immunologicznej" (powstają po pierwszym spotkaniu z bakteriami i wirusami, a przy następnym spotkaniu pamiętają o nich, więc niezwłocznie uruchamiają produkcję specyficznych komórek do ich zabijania oraz produkcję przeciwciał).
Tak więc cynk ma wyjątkowe działanie z punktu widzenia systemu immunologicznego, którego nie da się zastąpić żadnym innym składnikiem mineralnym. Im mniej cynku w organizmie, tym słabszy będzie system immunologiczny. Jednym z efektów niedoborów będzie podatność na zakażenia.
 

Cynk uczestniczy praktycznie we wszystkich aspektach działania układu immunologicznego, włączając grasicę (główny organ układu odpornościowego), oraz w produkcji i aktywności białych krwinek (tj. limfocytów i limfocytów T). W przypadku grasicy suplementacja cynkiem ma bardzo duży wpływ na wydzielanie hormonu grasicy tymuliny. Ma to korzystny wpływ na osoby w każdym wieku, ale jest ono szczególnie istotne w odbudowie funkcji immunologicznych u osób starszych. Jego niewielka dzienna ilość w ciągu 2-3 tygodni odbudowuje grasicę starszych osób do poziomu dwudziestolatków!!! 

Dzięki niemu w naszym organizmie utrzymuje się właściwe stężenie frakcji HDL-cholesterolu (tzw. "dobrego cholesterolu").

Cynk to także prawdziwe dobrodziejstwo dla urody. Zbawiennie działa głównie na naszą skórę. Przede wszystkim pomaga pozbyć się wyprysków, trądziku, a także ogranicza nadmierny łojotok. Przyczynia się do ochrony komórki przed stresem oksydacyjnym, który przyspiesza proces starzenia. Wzmacnia także osłabione włosy i paznokcie, a nawet pobudza ich wzrost. W postaci tlenku korzystnie wpływa na odnowę tkanek i proces gojenia ran, a przy tym łagodzi podrażnienia. Często możemy go znaleźć np. w kremach ochronnych dla niemowląt.

Cynk jest bardzo skutecznym składnikiem redukującym zmarszczki i zwiotczenie skóry. W codziennej diecie przeciw zmarszczkom nie powinno zabraknąć tego składnika. Wspomaga on produkcję kolagenu, co w efekcie opóźnia procesy starzenia się skóry. Ponadto przeciwutleniacze znajdujące się w cząsteczce cynku również przyczyniają się do zmniejszenia objawów starzenia się.  

Ponadto po preparaty z cynkiem (w tym na przykład płyny do płukania ust lub tabletki do ssania) mogą sięgać również osoby, które mają problem z nieprzyjemnym zapachem z ust. Pomaga bowiem zwalczyć bakterie odpowiedzialne za jego powstawanie, a także - dłużej utrzymać świeży oddech.

Tak jak miedź i mangan, cynk jest niezbędnym składnikiem minerałowym enzymu dysmutazy ponadtlenkowej (SOD). SOD jest jedną z najsilniejszych substancji wytwarzanych przez organizm w celu ochrony komórek. Co ciekawe, naukowcy wykazali silny związek statystyczny wśród ssaków pomiędzy poziomem dysmutazy ponadtlenkowej a długością życia.

Może być stosowany w leczeniu wspomagającym niedoczynność tarczycy, a także cukrzycy, ponieważ zwiększa stężenie insuliny. Metabolizm glukozy i poziom cukru we krwi zależą od odpowiedniej ilości cynku w organizmie. Cynk również współpracuje z chromem i innymi składnikami odżywczymi w celu ułatwienia wykorzystania insuliny przez komórki.

U osób z zaćmą często występują niedobory cynku, co prowadzi między innymi do innych problemów takich jak osłabiony metabolizm glukozy w soczewkach. Stwierdzono, że suplementy cynku wspomagają wykorzystanie glukozy w tkankach oka.   


Jest również istotny dla prawidłowej pracy mózgu. Wspiera funkcjonowanie między innymi procesów percepcji czy zapamiętywania. Niedobór cynku ma związek z zaburzeniami uczenia się, zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi, hiperaktywnością, niedorozwojem umysłowym, depresją, demencją (w tym chorobą Alzheimera), schizofrenią i chorobami umysłowymi. Zaobserwowano, że starsi ludzie, cierpiący na sklerozę, po uzupełnieniu cynku i i manganu w diecie czują się lepiej. W przypadku dzieci z zaburzeniami uczenia się wzrost stężenia metalu ciężkiego kadmu często odpowiada za problemy z czytaniem. Cynk może antagonizować kadm, a stosunek cynku do kadmu znacząco wpływa na umiejętność czytania.

Cynk jest niezbędny do właściwego wzrostu i rozwoju płodu, a badania pokazują, że pełni on ważną rolę w zachowaniu zdrowia oraz równowagi biochemicznej i fizjologicznej kobiet w ciąży. Obniżony poziom cynku u kobiet ciężarnych odpowiada za szereg problemów rozwojowych i związanych z ciążą takich jak przedwczesny poród, mała waga noworodków, wrodzone wady cewy nerwowej i inne problemy neurologiczne, trudności i nieprawidłowości w czasie porodu oraz poronienia. W związku z tym należy koniecznie podkreślić, że w czasie ciąży stężenie cynku w krwinkach czerwonych i białych spada o prawie jedną trzecią, a dieta przeciętnej ciężarnej kobiety zawiera znacznie mniej cynku niż zalecane dzienne spożycie.

Stwierdzono, że podawanie cynku niweluje niektóre symptomy zaburzeń smaku (metaliczny posmak w ustach, nie wyczuwanie smaku lub zwiększone wyczuwanie smaku).

Głównym wrogiem ludzi mieszkających w dużych miastach jest ołów i kadm, które dostają się do powietrza z rur wydechowych samochodów oraz z dymu papierosowego i innych źródeł. Przy zmniejszonej ilości cynku organizm pobiera więcej ołowiu i kadmu; ale jest też odwrotnie: zażywając cynk można zmniejszyć pobór tych trujących substancji. Cynk stanowi więc ochronę przed szkodliwym działaniem zanieczyszczonego środowiska. 


W organizmie dorosłego człowieka znajduje się od 1,4 do 2,2 g cynku. Jego największa ilość koncentruje się w czerwonych i białych krwinkach, w mięśniach, skórze, nerkach, wątrobie, siatkówce oka, a u mężczyzn również w gruczole krokowym (prostacie).

Niedobory cynku

Większość z nas ma za mało cynku – jest on w produktach, które jemy rzadko i w małych ilościach. W dodatku jego wchłanianie bywa utrudnione. Najbardziej narażone na niedobory cynku są osoby stosujące restrykcyjne diety odchudzające, a także wegetarianie (cynk w mięsie jest dla nas bowiem najlepiej przyswajalny). Przyswajanie cynku zmniejsza się w wyniku nadmiernego spożycia produktów zawierających duże ilości fitynianów (roślinne związki obecne w produktach zbożowych, roślinach strączkowych i orzechach), kwasu foliowego, żelaza, miedzi i wapnia.
Największymi wrogami cynku są alkohol, cukier, otręby (mają dużo błonnika), produkty wzbogacone w miedź i żelazo. Ponieważ wchłanianie cynku zachodzi w jelitach, przyczyną deficytów mogą być również niektóre choroby układu pokarmowego. Należą do nich w szczególności takie schorzenia, jak: celiakia, stany zapalne jelit, zapalenie trzustki czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Niski poziom cynku obserwowany jest też u osób cierpiących na choroby przyzębia - parodontoza oraz na bulimię (wilczy głód). Niedobory powstają także w wyniku nadmiernej utraty cynku z organizmu. Dzieje się tak w przypadku stosowania niektórych leków, np. moczopędnych czy pigułek antykoncepcyjnych. Straty cynku są wysokie w cukrzycy, podczas leczenia dializami, niektórymi lekami stosowanymi w zapaleniu stawów (sterydy) i podczas intensywnego wydzielania potu (przeziębienia, choroby nowotworowe, toksemia organizmu, nadczynność tarczycy). Uszkodzenie tkanek spowodowane chorobami nerek, łuszczenie się skóry lub oparzenia są także przyczyną strat cynku w organizmie. Nierzadko cierpią na nie także osoby nadużywające alkoholu.
 

W skutek niedoboru cynku w organizmie może dochodzić do nadmiernego gromadzenia się trójglicerydów i w efekcie odwrotnego niż odchudzanie - do otyłości.

Deficyt cynku w diecie jest szczególnie niebezpieczny dla niemowląt i dzieci. W jego wyniku może dojść do zahamowania wzrostu (karłowatość), opóźnienia rozwoju umysłowego i płciowego (opóznione dojrzewanie, niedorozwój narządów płciowych), a także hipogonadyzmu (nieprawidłowego rozwoju genitaliów) - szczególnie w przypadku chłopców. Ponieważ jest jednocześnie istotny w produkcji spermy, jego niedobory mogą powodować u mężczyzn problemy z płodnością. U młodych kobiet z uwagi na niedobór cynku, często występują też zaburzenia miesiączkowania. Nieregularnie miesiączkujące kobiety powinny zastosować kuracje cynkiem, zanim sięgną po środki hormonalne.
 

Niedostatki cynku widać przede wszystkim po naszej skórze, na której mogą się zacząć pojawiać zmiany rumieniowe, czyli zaczerwienienia (u dzieci przypominające objawy łuszczycy). Ponadto wszelkie rany czy oparzenia gorzej się na niej goją. Pogarsza się również stan włosów, które zaczynają wypadać. Paznokcie natomiast o wiele łatwiej łamią się i rozdwajają, powstają białe plamki.
 

Zbyt niskie spożycie cynku prowadzi także do spadku produkcji przeciwciał, a więc pogorszenia funkcjonowania układu immunologicznego.
 
W wyniku deficytu cynku w organizmie gorzej funkcjonują także nasze zmysły. Przede wszystkim pojawiają się trudności z widzeniem w warunkach słabego oświetlenia, czyli tzw. kurza ślepota lub ślepota zmierzchowa. Możemy odczuwać również zaburzenia węchu i smaku. Niekiedy dochodzi także do zaburzeń mowy.
 

Niedobór cynku w organizmie jest często powiązany z nadmiarem miedzi i jest szczególnie szkodliwy dla osób starszych. Zależność ta jest obecnie badana przez naukowców, uważających ją za czynnik sprzyjający m.in. rozwojowi choroby Alzheimera. Sugerują, że cynk wpływa na powstawanie blaszki w mózgowiu osób chorych na tę chorobę. Istnieją również doniesienia, że nadmiar miedzi u kobiet ciężarnych, może się przyczyniać do powstania rozszczepu wargi i podniebienia u dziecka.

Ponadto niedobór cynku powoduje niedokrwistość, bladość skóry, trudności z gojeniem ran, wady wrodzone, utratę owłosienia, złą tolerancję glukozy, biegunki, utratę apetytu, zmniejszone libido, uczucie znużenia, pogorszenie pamięci. U dorosłych mogą również wystąpić: zaburzenia w grasicy i węzłach chłonnych. Może sprzyjać miażdżycy tętnic, ponieważ zmniejsza odporność komórek na uszkodzenia.


Nadmiar cynku

Przy zwyczajowym spożyciu cynku z dietą nie stwierdza się na ogół skutków jego nadmiaru. Spowodowane jest to faktem, że cynk nie kumuluje się w organizmie, szybko ulega wydalaniu przez nerki oraz z kałem. Nadmiar obserwuje się natomiast przy spożyciu suplementów cynku (dawki 80 – 150 miligramów).

Zbyt duże dawki cynku mogą wywoływać podrażnienie przewodu pokarmowego, zmniejszenie we krwi stężenia frakcji HDL-cholesterolu (tzw. dobry cholesterol) i podwyższyć poziom frakcji LDL-cholesterolu (tzw. zły cholesterol) oraz efekt przeciwny niż małe dawki, czyli działać hamująco na funkcje układu odpornościowego.

Nadmierna ilość cynku może także ograniczyć wchłanianie miedzi i żelaza oraz przyspieszyć wydalanie żelaza z organizmu, co może być przyczyną niedokrwistości.

Ostre objawy zatrucia cynkiem to bóle żołądka, nudności, utrata apetytu, biegunka i bóle głowy. Ponieważ jednak symptomy te mogą być efektem zupełnie innego schorzenia (są chociażby podobne do zatrucia miedzią), pomocy należy szukać u specjalisty, a z pewnością - nie leczyć się na własną rękę.

 

Zatrucie cynkiem może nastąpić także po skonsumowaniu płodów rolnych opryskanych preparatami cynkowymi lub przechowywanych w cynkowych naczyniach. Nadmiary cynku mogą występować także przy chorobach z wysoką ciepłotą ciała i przy czerwienicy prawdziwej (choroba układu krwiotwórczego polegająca na znacznym wzroście ilości krwinek).


Aby określić, czy w naszym ciele znajduje się wystarczająca ilość cynku, najczęściej wystarczy wykonać badanie krwi z oznaczeniem jego poziomu. Powinien on wynosić średnio 11-18 mol/l u dorosłych oraz 11-24 mol/l w przypadku dzieci. 

Zródła cynku i jego dawkowanie.

Zalecane dzienne spożycie cynku wynosi odpowiednio:

niemowlęta do 6 miesiąca życia - 2 mg
niemowlęta od 6 do 12 miesiąca życia oraz dzieci do lat 3 - 3 mg
dzieci od 4 do 9 roku życia - 5 mg
dzieci od 10 do 12 roku życia - 8 mg
chłopcy od 13 do 18 lat oraz mężczyźni powyżej 19 roku życia - 11 mg
dziewczęta od 13 do 18 roku życia - 9 mg
kobiety od 19 roku życia - 8 mg
ciąża: kobiety poniżej 19 roku życia - 12 mg; powyżej 19 roku życia - 11 mg
laktacja: kobiety poniżej 19 roku życia - 13 mg; powyżej 19 roku życia - 12 mg

 

Dzieci i dorośli z cukrzycą oraz osoby przyjmujące większe dawki witaminy B6 mają zwiększone zapotrzebowanie na cynk!
 
Wchłanianie cynku z przewodu pokarmowego kształtuje się na poziomie 10–40% i zachodzi głównie w jelicie cienkim. Wchłanianie z pokarmu jest regulowane hormonalnie i zależy od zapotrzebowania (zwiększa się w stanach niedoboru). Cynk, podobnie jak żelazo, jest lepiej przyswajany z produktów zwierzęcych niż z roślinnych.

Nie zawsze odpowiednia ilość zjedzonego cynku przekłada się na właściwą ilość w organizmie. Ponieważ wiele zjadanych na co dzień mikroelementów i związków organicznych utrudnia wchłanianie cynku, dlatego często spotykamy się z jego niedoborami.

W organizmie cynk utrzymuje się krótko, zachodzi więc potrzeba regularnej jego dostawy. Jeśli chociaż tylko przez tydzień będzie go za mało, spowalnia się rozwój mięśni i słabnie system immunologiczny (możliwość przeciwstawiania się chorobom).

Kobieta powinna dostarczać organizmowi 13 mg cynku na dobę, a mężczyzna 16 mg cynku.

Spośród wszystkich produktów największą zawartością cynku odznaczają się małże oraz ostrygi wędzone i surowe (70 mg/100). Ponadto cynk zawiera m.in. (w 100 g):

  • wątroba cielęca - 8,40 mg
  • pestki dyni - 7,50 mg
  • serce kurze - 7 mg
  • kakao - 6,56 mg
  • orzechy nerkowca - 6 mg
  • wątroba wieprzowa – 4,5 mg
  • siemie lniane - 4 mg
  • ser żółty, np. gouda, ementaler - 4 mg
  • pieczeń wołowa – 3,76 mg
  • fasola biała, nasiona suche – 3,77 mg
  • kasza gryczana - 3,50 mg
  • migdały - 3,2 mg
  • salami - 3,2 mg
  • płatki owsiane - 3,1 mg
  • niebieski mak, orzechy włoskie, sezam, ziarna słonecznika - 3 mg
  • nać selera naciowego - 3 mg
  • czekolada gorzka - 2,43 mg
  • czekolada - 2 mg
  • sardynka w pomidorach - 2,40 m
  • groszek zielony – 1,4 mg
Ubogim źródłem cynku są natomiast owoce, zarówno świeże, jak i suszone. Zawartość cynku nie przekracza w nich najczęściej 0,5 mg - na 100 g produktu.

Suplementy cynku mają bardzo różną przyswajalność, dlatego trzeba zadbać o dostarczanie go w formie naturalnej wraz z pożywieniem. A powinniśmy go sobie dostarczać średnio po 16 mg na dobę. Aby temu wymaganiu sprostać musimy zjadać dziennie np:

  • ostrygi – 30 gram,
  • małże – 135 gram,
  • kiełki lub otręby pszenne – 120 gram,
  • orzechy brazylijskie – 230 gram,
  • mięso wołowe lub podudzie indyka – 460 gram,
  • szynkę wieprzową pieczoną – 570 gram.

Suplementacja cynku 

Cynk zażywa się godzinę przed posiłkiem lub 2 godz. po posiłku. Jeśli występują zaburzenia żołądkowe, należy unikać pożywienia zawierającego dużo błonnika. Jeśli stosuje się również żelazo, nie należy brać obu pierwiastków jednocześnie. Cynk powinno się zażywać co najmniej 2 godziny po przyjęciu antybiotyku.

Najlepiej przyswajalny jest cynk w postaci 100% chelatu aminokwasowego, następnie cytrynian cynku, glukonian cynku i najsłabiej przyswajalny jest cynk organiczny.
W wielu preparatach multiwitaminowo-minerałowych czy minerałowych (dobre połączenie wapń, magnez plus cynk) również występuje cynk, należy jednak zwracać uwagę na jego postać, gdyż to ona decyduje o przyswajalności.
Typowe porcje suplementacyjne to 20 mg do 50 mg jonów cynku dziennie.
Należy wybierać preparaty standaryzowane i nie zawierające żadnych sztucznych środków konserwujących czy barwiących. Preparaty w szklanym ciemnym opakowaniu zapewniają stabilność tego minerału przez cały czas zażywania.
Jeśli już musimy korzystać z suplementów, trzeba pamiętać, że tlenek cynku wchłania się zaledwie w kilku procentach i niestety nie reaguje z innymi składnikami preparatów mineralnych i witaminowych.

Konkurentem cynku w organizmie jest miedź i większe dawki cynku mogą zakłócać jej absorbcję. Suplementy cynku wyższe niż 30 mg dziennie powinno się stosować razem z suplementacją miedzi. Zaleca się, aby osoby stosujące suplementy z cynkiem zażywały jednocześnie miedź (1 mg miedzi na 10 mg cynku). Miedź jest niezbędna do wbudowywania żelaza w hemoglobinę. Umożliwia również wykorzystanie aminokwasu tyrozyny jako czynnika niezbędnego dla pigmentacji włosów i skóry.

Pierwszym objawem przedawkowania cynku są wymioty. 





czwartek, 23 lipca 2015

Wapń - jego rola w organizmie, wchłanianie oraz skutki niedoboru.

Ten artykuł powstał z kompilacji tekstów/wiadomości znalezionych w Internecie.


Wapń to bardzo ważny pierwiastek w naszym organizmie. Dzięki niemu nasz organizm może funkcjonować bez zakłóceń. Wapń odpowiada za strukturę i moc kości i zębów, a w odpowiednim stężeniu powoduje prawidłową krzepliwość krwi. Właściwe stężenie tego pierwiastka to również sprawne mięśnie, odprężone nerwy, zdrowy sen, pogodny nastrój.
 


Zarówno niedobór, jak i nadmiar wapnia nie jest dobry dla organizmu. W ciele dorosłego człowieka jest ok. 1,2 kg wapnia, z czego 99% występuje w postaci związanej w kościach (hydroksyapatyty), natomiast pozostała część występuje w postaci zjonizowanej w płynie śródkomórkowym oraz pozakomórkowym i pełni szereg ważnych funkcji:
  • niezbędny do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmu (niezbędny do budowy komórek),
  • przyczynia się do zachowania mocnych zębów oraz kości,
  • pomaga wchłaniać witaminę B12, która jest niezbędna do funkcjonowania układu nerwowego
  • reguluje ciśnienie krwi,
  • bierze udział w krzepnięciu krwi i ułatwia gojenie ran,
  • uczestniczy w skurczu mięśni szkieletowych, gładkich oraz mięśnia sercowego,
  • bierze udział w reakcjach zapalenia, regeneracji, proliferacji,
Zasoby wapnia w niekostnych komórkach organizmu ludzkiego są odnawiane nawet 30 razy dziennie. Jeśli w tych komórkach brakuje pierwiastka i zagrożone jest sprawne działanie układu nerwowego, pobierany jest on z kości.

Wchłanianie wapnia odbywa się w sposób aktywny w dwunastnicy i górnej części jelita cienkiego (około 80 %), a w sposób bierny na całej długości jelita.

Stan naszych kości i zębów zależy od zawartości wapnia dostarczonego w dzieciństwie i młodości. Dieta dla zdrowych zębów wydaje się bardzo prosta. Opiera się na kilku składnikach odżywczych, które stanowią budulec naszych kości i zębów. Aby zęby lśniły i były zdrowe w diecie nie może zabraknąć białka, wapnia, fosforu oraz witaminy D. Lekarze są zdania, że stan kości i zębów w późniejszych latach życia zależy przede wszystkim od tego, jak zostaną ukształtowane w młodości, bowiem organizm ludzki posiada zdolność gromadzenia wapnia tylko do 30. roku życia. Po 30. już stopniowo zaczyna go tracić. Dlatego wyjątkowo należy dbać o to, co jedzą nasze pociechy. Ważne też, aby korzystały z jak największej dawki ruchu – zwłaszcza na słońcu.

Przyczyną niedoboru wapnia w organizmie może być zbyt mała ilość spożywanych pokarmów bogatych w wapń (głównie w czasie, gdy zapotrzebowanie organizmu na wapń wzrasta, np. w ciąży, podczas karmienia piersią, czy podczas wzmożonego wzrostu), niedoczynność przytarczyc wytwarzających parahormon (reguluje uwalnianie wapnia z kości, wzmaga wchłanianie zwrotne wapnia w nerkach), duże stężenie kalcytoniny (która powoduje odkładanie się wapnia w kościach, zmniejszając jego stężenie we krwi), niedobór witaminy D i magnezu, spożywanie dużej ilości kawy i herbaty, utrata wapnia z moczem w przebiegu niewydolności nerek, upośledzone wchłanianie wapnia w jelitach oraz długotrwałe stosowanie leków steroidowych.
Zmniejszenie stężenia wapnia w surowicy krwi nazywa się hipokalcemią. Skutkiem hipokalcemii jest: łamliwość kości, zahamowanie wzrostu kości, psujące się zęby - próchnica, nadmierna pobudliwość mięśni do skurczu (tężyczka – jawna lub utajona), ból mięśni, mrowienie i drętwienie kończyn, zaburzenia krzepnięcia krwi, zaburzenia rytmu serca, zaburzenia snu, krwotoki z nosa, niedociśnienie tętnicze, nadmierna pobudliwość nerwowa, stany depresyjne i lękowe, psychoza, osteoporoza, suchość skóry, łamliwość paznokci oraz wypadanie włosów.

Leczenie ostrych stanów niedoborowych wapnia powinno się odbywać w warunkach szpitalnych, w pozostałych stanach stosuje się przewlekłe podawanie wapnia doustnie, niekiedy wraz z witaminą D.

Uważa się, że w przypadku prawidłowego urozmaiconego żywienia nadmiar wapnia w organizmie nie występuje. Przyjmuje się, że maksymalną dobrze tolerowaną przez osoby zdrowe ilością wapnia jest 2,5 g/dzień. Zażywając wapń w postaci suplementu można jednak przedawkować jego ilość. Przyczyną nadmiaru wapnia w organizmie może być także nadczynność przytarczyc, choroby nowotworowe kości, przerzuty nowotworowe do kości, nadczynność tarczycy, niedoczynność kory nadnerczy oraz nowotwory wydzielające czynnik podobny do parathormonu.
Objawy nadmiaru wapnia (hiperkalcemia) to zaparcia, nudności, brak apetytu, osłabienie organizmu i mięśni, bardzo szybkie męczenie się, zaburzenia świadomości.
Nadmiar może prowadzić do powstawania kamieni nerkowych oraz obniżyć wchłanianie cynku i żelaza.

To, ile wapnia potrzebuje nasz organizm, zależy od wieku i płci. Zalecane dzienne spożycie wapnia wynosi:

u dzieci i młodzieży
1-6 miesięcy 210 mg;
6 do 12 miesięcy: 270 mg;
od 1 do 3 lat: 500 mg;
od 4 do 8 lat: 800 mg;
od 9 do 18 lat: 1500 mg.

u dorosłych
od 19 do 50 lat: 1200 mg;
od 51 lat wzwyż: 1500 mg;

lub
dla dorosłych: 800 mg;
dla osób starszych: 600 mg;
dla kobiet ciężarnych: 1400 mg;
dla kobiet karmiących: 2000 mg.

Prawidłowy poziom wapnia we krwi to 2,1–2,6 mmol/l (według innych oznaczeń 8,5–10,5 mg/dl)

Co jeść, żeby utrzymać odpowiedni poziom wapnia w organizmie?

Uważa się, że prawidłowa dieta pozwala na pokrycie zapotrzebowania na wapń i zawiera składniki odżywcze zwiększające jego wchłanianie. Niestety spożycie mleka i przetworów mlecznych (głównego źródła wapnia w diecie) w naszym kraju jest za małe, co jest główną przyczyną małej zawartości wapnia w diecie – jak wskazują badania, wynosi ona około 50% ilości zalecanej normami żywienia.

Aby zapewnić sobie odpowiedni poziom wapnia należy jeść sery, migdały, orzechy laskowe, figi, jogurt, mleko półtłuste i tłuste, żółtka jajek, kapustę, szpinak.

Najlepiej wapń wchłania się z produktów mlecznych, w których występuje także kazeina. Dość pokaźna zawartość wapnia jest w sardynkach i śledziach z puszki – takich, które spożywa się wraz ze szkieletem i ośćmi.

Zalecane przez dietetyków 4 szklanki mleka dziennie, można zastąpić przetworami mlecznymi uwzględniając ich równowartość pod względem zawartości tego składnika.

Osobom nietolerującym laktozy zaleca się spożywanie zamiast mleka przetworów mlecznych, w których część laktozy zastała rozłożona. Do takich produktów należą napoje fermentowane (kefir, jogurt) i sery podpuszczkowe dojrzewające (tzw. żółte). Jednocześnie należy pamiętać, że spożycie serów żółtych nie powinno być zbyt duże ze względu na dużą zawartość tłuszczu i cholesterolu.

Wapń pochodzący z jedzenia trudno przedawkować. Jeżeli jednak zażywamy suplementy diety zawierające ten pierwiastek, to nie można przekraczać dawki 3–4 g wapnia na dzień.

Zawartość wapnia w wybranych produktach:

  • mleko (szklanka) - 315 mg,
  • maślanka (szklanka) - 301 mg,
  • jogurt naturalny (175 ml) - 292 mg,
  • twaróg (125 ml) - 87 mg,
  • ser (10 dkg): gouda 700 mg, mozzarella - 731 mg, parmezan tarty - 1253 mg, edam - 731 mg.
  • tofu (48,4 mg/100 g),
  • warzywa zielone, np. pietruszka (138 mg/100 g), brokuły (34,1 mg/100 g), kapusta gotowana (606 mg/100g),
  • pełnoziarniste pieczywo (26,8 mg/ 100 g),
  • nasiona roślin strączkowych (np. soja (145 mg/100g), groch (36,2 mg/100 g), fasola gotowana (154 mg/100g), bób),
  • owoce (np. banany (11,3 mg/100 g), figi (22,4 mg/100g), morele (20,2 mg/100 g),
  • płatki owsiane (21,2 mg/100 g),
  • orzechy (migdały (313 mg/ 100 g), orzechy laskowe (149 mg/100 g), (orzechy brazylijskie 160mg/100 g),
  • czekolada mleczna (216 mg/100 g)
  • sardynka w pomidorach (250 mg/100g), szproty (1000mg/100g)
  • nasiona słonecznika (131 mg/100g)
Poziom wapnia można uzupełniać pijąc wysoko- i średniozmineralizowane wody.
  • Muszynianka (180 mg/l),
  • Piwniczanka (181 mg/l),
  • Cisowianka (131,26 mg/l),
  • Nałęczowianka (110,2 mg/l),
  • Kinga Pienińska (97,8 mg/l).

Produkty mleczne wspomagają wchłanianie wapnia. Jednak wapniowy sukces zależy nie tylko od podaży wapnia w diecie, ale również od stopnia jego wchłaniania. Badania wskazują, że jedynie od 10% do 40% spożytego wapnia z żywnością jest wchłaniane w przewodzie pokarmowym. Zależy to m.in. od: wieku, ilości zapasów pierwiastka w jej organizmie, spożycia witaminy D i stopnia jej uaktywnienia przez promieniowanie ultrafioletowe słońca. Ponadto stopień wchłaniania wapnia determinuje ilość spożytego białka i kwasowość środowiska przewodu pokarmowego. Właśnie zawarta w mleku i jego przetworach kazeina, laktoza, fosfor i kwas mlekowy tworzą optymalne środowisko, w którym wapń staje się rozpuszczalny i najlepiej wykorzystany. Wchłanianie wapnia poprawiają także, lizyna, arginina, inulina, fruktooligosacharydy i kwas cytrynowy.

Natomiast hamująco działa nadmiar w diecie białka, tłuszczu, fosforanów, fitynianów (kwas fitynowy w zbożowych produktach i roślinach strączkowych), szczawianów, zawartych w pokarmach pochodzenia roślinnego (kwas szczawiowy w szpinaku, szczawiu i rabarbarze). Wchłanianie wapnia utrudniają również używki takie, jak: kawa, herbata, alkohol, tytoń. Należy unikać także soli, napojów gazowanych i zup w proszku. Kofeina zawarta w kawie wypłukuje wapń z kości. Alkohol spożywany w nadmiernych ilościach prowadzi do uszkodzenia komórek kościotwórczych i zaburza proces wchłaniania witaminy D.

Bardzo ważną rolę w przyswajaniu wapnia odgrywa witamina D. Pokrycie dobowej dawki witaminy D zapewnia piętnastominutowy pobyt na słońcu w letni dzień. Jej zapotrzebowanie wynosi 400 jednostek na dobę. Niestety, większość dni w roku nie jest zbyt słoneczna. Wtedy należy uzupełniać ją z innych źródeł. W pokarmach jest jej niewiele. Dlatego, by uzupełnić jej niedobory, warto skorzystać z dostępnych w aptece preparatów z witaminą D i wapniem. Zaleca się najczęściej 500-1000 mg wapnia i 400-800 jednostek witaminy D dziennie.
Zaletą zażywania witaminy D3 i wapnia jest wpływ na obniżenie nadmiarowych ilości trójglicerynów we krwi, które powodują niedokrwienie serca, szczególnie u kobiet. Wysoki poziom trójglicerynów możemy osiągnąć przez spożywanie niezdrowych olejów roślinnych, jak soja lub olej rzepakowy.
Witaminę D należy spożywać razem z witaminą K2. Bez witaminy K2, organizm nie potrafi kierować wapnia do kości, gdzie jest potrzebny, zamiast tego wapń dostaje się do tkanek miękkich np. tętnic, co prowadzi do bardzo tragicznego w skutkach połączenia osteoporozy i miażdżycy, oraz innych bardzo złych skutków „paradoksu wapnia.”

Istotną rolę w zachowaniu prawidłowej gospodarki wapniowej w organizmie spełnia także odpowiedni stosunek wapnia do fosforu w diecie. Jest on zróżnicowany w zależności od wieku. W przypadku osób dorosłych przyjmuje się, że stosunek molowy Ca:P powinien wynosić 1:1, u dzieci – 1,2:1. Spożywanie zbyt dużej ilości białka we wczesnym dzieciństwie przyczynia się do osteoporozy, gdyż każdy gram spożytego białka powoduje wydalenie z moczem 1 mg wapnia. Również dieta z dużą zawartością sodu powoduje utratę wapnia z moczem – spożyciu 1 g sodu towarzyszy wydalenie 26 mg wapnia z moczem.

Przyjmując wapń w tabletkach, trzeba pamiętać, że może on zmniejszać wchłanianie żelaza, fluoru i antybiotyków tetracyklinowych. Warto stosować trzy godziny przerwy pomiędzy tymi suplementami. Ponadto duża dawka wapnia przyjmowana z digoksyną – lekiem nasercowym, może nasilić jej działanie i doprowadzić do zaburzeń rytmu serca.

UWAGA. Chorzy na tarczycę i z kamicą nerkową nie powinni sięgać po te preparaty bez porozumienia z lekarzem. Gdy lekarz przepisuje antybiotyk, konieczne jest poinformowanie go o przyjmowaniu wapnia, gdyż zmniejsza on wchłanianie antybiotyku.


Ciekawostki

  • w wyniku siedzącego tryby życia może nastąpić odwapnienie kości,
  • prawidłowe gromadzenie wapnia w dużym stopniu uzależnione jest od ćwiczeń fizycznych,
  • w miejscach gdzie ludzie spożywają twardą wodę z dużą zawartością wapnia, magnezu i litu rzadziej występują zachorowania na choroby sercowe. Wapń i magnez z takiej wody w jelitach łączy się z tłuszczami nasyconymi (wpływają na poziom choresterolu) i wraz z nimi są one usuwane z organizmu.
 



poniedziałek, 29 czerwca 2015

Witaminy K1 i K2 - właściwości i skutki ich niedoboru na zdrowie.

Ten artykuł powstał z kompilacji tekstów/wiadomości znalezionych w Internecie. Etykieta wpisu: WITAMINY. 

 





Witaminy K - grupa związków chemicznych, będących pochodnymi 2-metylo-1,4-naftochinonu. 


Do witamin K zalicza się dwie naturalne (rozpuszczalne w tłuszczach):
  • witamina K1 (fitomenadion, fitonation, filochinon), która w pozycji trzeciej posiada resztę fitylową
  • witamina K2 (menachinon-6, farnochinon), która w pozycji trzeciej posiada resztę difarnezylową lub inne grupy izoprenowe; witamina K2 jest podzielona na kilka różnych podtypów, najważniejsze są MK-4 i MK-7
 oraz syntetyczne pochodne (rozpuszczalne łatwiej w tłuszczach lub rozpuszczalne w wodzie) np:
  • witamina K3 (menadion)

Witamina K odgrywa ważną rolę w procesie krzepnięcia krwi (K1), reguluje wytwarzanie protrombiny, zmniejsza nadmierne krwawienia miesiączkowe (K1), może hamować rozwój nowotworów (K2; hamuje rozwój raka piersi, jajnika, okrężnicy, żołądka, pęcherzyka żółciowego, wątroby i nerki), ma istotny wpływ na gospodarkę wapniową oraz odpowiednie uwapnienie kości (K2).

Mało znana witamina K2 może być "brakującym ogniwem" w diecie, którego niedobór jest przyczyną wielu śmiertelnych chorób.

Witamina K1 odpowiedzialna jest przede wszystkim za krzepliwość krwi. Jest to jedna z jej najważniejszych funkcji, która znacząco wpływa na jakość życia.

Jak wykazały najnowsze badania prawidłowy fizjologicznie stan kości nie zależy tylko od wystarczającego poziomu wapnia, magnezu, witamin D i B6. Potrzebna jest też witamina K2. Warunkuje ona prawidłowe działanie tzw. osteokalcyny. Osteokalcyna to po prostu białko, które jest ‚transporterem’ jonów wapniowych do kości. Uczestniczy ona w budowaniu masy kostnej. U osób, u których dieta jest uboga w witaminę K2, następuje spadek gęstości mineralnej kości, czyli rośnie ryzyko osteoporozy i większe prawdopodobieństwo złamań kości. Zjawisko złamań szyjki kości udowej jest szczególnie częste u kobiet w okresie pomenopauzalnym. Wykazano, że terapia witaminą K2 wraz z wapniem i witaminą D znacznie zmniejsza ryzyko złamań kości udowej u kobiet.

Witamina K2 wpływa też na układ krążenia. Jej ochronny wpływ na układ krążenia potwierdziło badanie przeprowadzone w Holandii w latach 1990-2000. Wykazano, iż spożywanie produktów bogatych w witaminę K2 zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca o 50 proc. Konsumpcja witaminy K1 nie wywołała podobnego efektu. Rezultaty badań in vivo pokazały również, że suplementacja wysokimi dawkami witaminy K2 nie tylko hamuje rozwój zwapnienia, ale także przyczynia się do odwrócenia procesu odkładania wapnia i redukcji płytki miażdżycowej (całkowita ilość wapnia w naczyniach tętniczych spadła w ciągu sześciu tygodni suplementacji o 37 proc.).
Wpływ witaminy K2 na stan naczyń związany jest z aktywacją MGP (Matrix GLA Protein), białka syntezowanego przede wszystkim przez chondrocyty oraz mięśniówkę gładką otaczającą naczynia krwionośne. Jego działanie polega na wiązaniu jonów wapniowych, co zapobiega ich osadzaniu się w arteriach. Obecnie białko MGP jest uważane za najsilniejszy znany inhibitor procesu wapnienia tkanek miękkich. Wyniki ponad 10 lat obserwacji potwierdziły, że witaminy K2 z długim łańcuchem (od MK-7 do MK-9) są najważniejsze dla efektywnego zapobiegania nadmiernemu gromadzeniu wapnia w tętnicach.

Ciekawostka: witamina K w postaci tlenku wchodzi w skład niektórych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry naczyniowej. Działa ona uszczelniająco na ściany naczyń krwionośnych, przeciwdziała ich uszkodzeniom, a co za tym idzie, powstawaniu trwałych zaczerwienień.
 

Najbardziej narażonymi osobami na niedobory witaminy K są:
  • noworodki, gdyż nie mają dobrze rozwiniętej flory jelitowej po urodzeniu, a mleko kobiece zawiera niewielkie ilości tej witaminy, dlatego noworodkom karmionym piersią podaje się preparaty witaminy K do 3 miesiąca życia
  • chorzy z chorobami wątroby
  • chorzy z zespołem złego wchłaniania, z chorobami jelit
  • przyjmujący długotrwale antybiotyki lub leki o działaniu antykoagulacyjnym
  • osoby długo odchudzające się

W przypadku zdrowych ludzi dorosłych zapotrzebowanie na witaminę K1 pokrywane jest przez pożywienie. Witamina K2 powstaje dzięki drobnoustrojom jelita czczego i krętego. Bakterie flory jelitowej wytwarzają około 1-1,5 mg witaminy K na dobę, co powinno zaspokajać potrzeby organizmu. Jednak proces wchłaniania odbywa się wcześniej, w jelicie cienkim. Decydujące znaczenie ma więc zawartość witaminy K2 w diecie.

Przez długi czas uważano, że niedobór witaminy K2 jest rzadko spotykany, a wymagany poziom może być łatwo dostarczony poprzez dietę i biosyntezę mikrobiologiczną dokonaną przez bakterie żyjące w jelitach. Jednak najnowsze dane naukowe wskazują, że ilość witaminy K2 w diecie nie jest tak wysoka jak kiedyś sądzono. Nawet dobrze zbilansowana dieta może nie dostarczać witaminy K w ilości wystarczającej do zaspokojenia potrzeb organizmu. Z badań z 2005 roku przeprowadzonych przez CJ Prynne wynika, że spożycie witaminy K2 jest obecnie znacznie niższe niż 50 lat wcześniej, a dzienne spożycie witaminy K stopniowo zmniejsza się od 1950 roku. Spowodowane jest to zmianami w sposobie żywienia (ludzie jedzą dużo mniej zielonych warzywach liściastych, które są bogate w witaminę K1 ) i zmianą sposobu wytwarzania żywności. Obecne sterylne warunki wytwarzania żywności dyktowane przez międzynarodowe standardy powodują brak obecności różnych gatunków bakterii wytwarzających witaminę K2 w diecie.
Źródła witaminy K2 również uległy zmianie na przestrzeni dekad. Przykładowo witamina K2 w diecie dzieci w 1950 roku pochodziła w około 15% z tłuszczów i olejów a 55% pochodziło z warzyw (z wyłączeniem ziemniaków). Natomiast w 1990 roku, 35% pochodziło z tłuszczów i olejów, a zaledwie 30% z warzyw.
 
Wszystkie witaminy K są absorbowane z przewodu pokarmowego w jelicie cienkim. Kolonie bakteryjne wytwarzające witaminę K2 znajdują się w okrężnicy (jelito grube), gdzie nie występują sole kwasów żółciowych wymagane do wchłonięcia witamin K2. Z tego wynika że skuteczność jelitowego wchłaniania witaminy K2 jest wątpliwa, dodatkowo obecna norma dziennego zalecanego spożycia witaminy K2 może być zbyt niska. Pomimo, że witamina K była łatwo dostępna od dziesięcioleci, zalecano zaledwie symboliczną jej ilość do spożycia, wymaganą dla prawidłowego krzepnięcia krwi, ignorując optymalny poziom witaminy K niezbędny do utrzymania zdrowych kości i tętnic.
W 2012 roku kanadyjska pisarka i ekspert naturalnej medycyny Kate Rhéaume-Bleue zaproponowała zwiększenie zalecanego dziennego spożycia (RDA) dla witaminy K (z zakresu 80 -120 mikrogramów) gdyż ta norma może być zbyt niska. W Europie i Stanach Zjednoczonych 60% lub więcej witaminy K1 jest dostarczane przez spożycie zielonych warzyw liściastych. Poziom zawartości witaminy K1 w diecie jest podobny w wielu krajach i wynosi około 70-80 mikrogramów. Z kwestionariusza częstotliwości spożycia żywności sporządzonego w Holandii wynika, że około 90% witamin K są dostarczane przez K1, natomiast około 7,5% przez K2 od MK-5 do MK-9 – długołańcuchowe mena chinony i około 2,5% przez K2 MK-4 – krótkołańcuchowy menachinon.

 
Objawy niedoboru witaminy K1 to:
  • wydłużony czas krzepnięcia krwi,
  • krwawienia samoistne, powstawanie krwawych wybroczyn, sińce, wylewy krwi do różnych narządów wywołane zmniejszonym stężeniem protrombiny,
  • krwiomocz,
  • zbyt obfite krwawienia miesiączkowe u kobiet,
  • choroba krwotoczna noworodków: krwawienia z jelit i pępowiny, krwawe wymioty,
  • zaburzenia wzrastania i rozwoju u niemowląt

Niekiedy obniżona krzepliwość krwi jest pożądana. U pacjentów po zawałach serca, po wszczepieniu sztucznych zastawek lub protez naczyniowych, w chorobie wieńcowej nawet przy prawidłowym stężeniu protrombiny może dochodzić do tworzenia się skrzepów, co niesie za sobą poważne konsekwencje. W takich sytuacjach lekarz może nawet przepisać leki o działaniu antagonistycznym do witaminy K.

Objawy niedoboru witaminy K2 to:
  • trudności w mineralizacji kości
  • rozwój osteoporozy
  • zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów, zapalenie jelita, biegunki 
  • rozwój miażdżycy
  • problemy z gojeniem się ran

Nie stwierdzono szkodliwego działania na organizm naturalnej witaminy K, nawet przy dużych dawkach. Natomiast zalecana jest ostrożność przy stosowaniu syntetycznych preparatów tej witaminy, ponieważ zbyt duże dawki mogą mieć niekorzystny wpływ na pracę wątroby, może zachodzić rozpad krwinek czerwonych, występować niedokrwistość, nadmiernie wydzielanie potu, uczucia gorąca a u niemowląt być przyczyną: anemii hemolitycznej, żółtaczki i hiperbilirubinemi oraz mogą uszkadzać tkankę mózgową.

Podawanie witaminy K w suplemencie należy uzgodnić z lekarzem, który zaleci właściwą dawkę. Osoby, które przyjmują leki rozrzedzające krew (warfaryna, koumadyna) muszą skonsultować się z lekarzem czy nie będzie złej interakcji pomiędzy witaminą K2 i lekiem.
Przed planowanym zabiegiem, należy poinformować stomatologa lub lekarza o przyjmowaniu witaminy K.

Witamina K2 musi być zażywana, gdy uzupełniamy niedobory (suplementacja) witaminy D3 w organizmie. Bez witaminy K2, organizm nie potrafi kierować wapnia do kości, gdzie jest potrzebny, zamiast tego wapń dostaje się do tkanek miękkich np. tętnic, co prowadzi do bardzo tragicznego w skutkach połączenia osteoporozy i miażdżycy, oraz innych bardzo złych skutków „paradoksu wapnia.” Dostarczając sobie niepozornej i mało znanej witaminy K2, która niesie ze sobą ogromne korzyści zdrowotne dla ciała, stajemy się mniej podatni na próchnicę zębów, choroby serca, raka prostaty, raka wątroby, cukrzycy, zmarszczki, otyłość, żylaki i inne dolegliwości.
Jeżeli pominiemy witaminę K2 przy zażywaniu witaminy D i wapnia, to według najnowszych badań faktycznie zwiększymy ryzyko zawału serca i udaru mózgu, ponieważ podany wapń odkłada się w tętnicach, czyli następuje zwapnienie żył - miażdżyca i to jest właśnie ten „paradoks wapnia”.

Aktualnie zaleca się, by osoby leczące osteoporozę oprócz wapnia i witaminy D3 zażywały także witaminę K2. Ponadto stwierdzono, że suplementacja nawet niewielkich ilości witaminy K2 zwalcza choroby serca poprzez kontrolowanie białek regulujących wapń w tkance naczyniowej, utrzymując wapń z dala od tętnic i zapobiegając formowaniu niebezpiecznych płytek zwapnieniowych.

Obecnie zaleca się przyjmowanie witaminy K – 90 mcg/dzień (65- 70 mikrogramów) dla kobiet i 120 mcg/dzień (55 – 65 mikrogramów) dla mężczyzn.

Jaka dawka witaminy K2 jest najlepsza? 
Naukowcy nadal debatują nad tą kwestią. Suplementy generalnie zawierają od 50 mcg do 1000 mcg witaminy K2. Nawet niewielka ilość – 50 mcg/dzień może wspomagać zdrową gęstość kości i ochronę ścian tętnic przed zwapnieniem. Life Extension od dawna zaleca przyjmowanie około 1000 mcg/dzień witaminy K2, wraz z 9000 mcg witaminy K1.

Gdzie znajdziemy witaminy K?

Witamina K1, występuje m.in. w warzywach o zielonych liściach (jarmuż, brokuł, sałata, kapusta, szpinak, brukselka, rzeżucha), w truskawkach, w awokado, w brzoskwini, w kiwi, oleju sojowym i szafranowym, w niektórych produktach pochodzenia zwierzęcego (np. jaja, wątroba wołowa).

Najbardziej trwałe odmiany witaminy K2 znajdują się głównie w natto, oraz w serach fermentowanych (dojrzewających) jak Gouda holenderska (trzecia najwyższa zawartości witaminy K2 po natto i wątrobie gęsiej), Brie francuskie, Jarlsberg norweski, Emmantal szwajcarski. Występują również krótsze (mniej trwałe) odmiany witaminy K2 w wątróbce (najwięcej w wątróbce gęsiej) oraz mniejsze ilości w jajkach, maśle (z zwierząt karmionych trawą), produktach mięsnych - szczególnie ciemne mięso drobiowe (najwięcej z zwierząt karmionych trawą). Małe ilości witaminy K2 występują też w warzywnych potrawach fermentowanych ( n.p. naturalnie kiszonej kapuście, ogórkach kiszonych, kiszonych burakach, itd.)

Żywność pochodzenia zwierzęcego zawiera podtyp K2 MK-4, podczas gdy sfermentowana żywność roślinna, taka jak natto i miso zawiera podtypy od MK-5 do MK-14. Podtypy witaminy K2, które pochodzą z fermentowanych roślin mają znacznie dłuższy czas aktywności biologicznej w organizmie niż te pochodzenia zwierzęcego, K2 MK-7 zawarta w natto jest aktywna nawet do 72 godzin gdy K2 MK-4 tylko od 2 do 3 godzin. 

Jeśli te pokarmy nie są dostępne dla Ciebie to alternatywą jest suplementacja.


Czego nie lubi witamina K?


Odpowiednie wchłanianie oraz utrzymanie właściwego poziomu witaminy K w organizmie uzależnione jest od kilku czynników. Witamina K jest rozpuszczalna w tłuszczach, zatem spożywaj ją podczas posiłku, zawierającego tłuszcze. Witamina K całkiem dobrze znosi gotowanie i wszelkie przetwarzanie, jednak jeśli chodzi o soki warzywne i owocowe - zazwyczaj niewiele jej w nich pozostaje.

Przedwczesne wydalanie witaminy wiąże się z nadużywaniem leków, zwłaszcza przeciwbólowych i antybiotyków. Niekorzystne jest też przebywanie w zanieczyszczonym środowisku oraz spożywanie żywności nafaszerowanej szkodliwymi substancjami konserwującymi.

Związki zmniejszające jelitowe wchłanianie witaminy K, to: alkohol, związki o pH silnie zasadowym, antykoagulanty, aspiryna, niektóre antybiotyki, neomycyna (lek przeciwgrzybiczny). 


The Calcium Paradox Revisited: http://www.asn-online.org/publications/kidneynews/archives/2012/KN_2012_01_jan.pdf
Książka Vitamin K2 and the Calcium Paradox: How a Little-Known Vitamin Could Save Your Life autorstwa Kate Rhéaume-Bleue
Wywiad z autorką książki w języku angielskim: http://articles.mercola.com/.../2012/12/16/vitamin-k2.aspx